Bitwa pod Trojanowem

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Bitwa pod Trojanowem - 10 czerwca 1294 roku, nad brzegami Bzury, rozegrała się bitwa pomiędzy wracającymi z łupieżczego napadu na Łęczycę Litwinami a ścigającymi ich wojskami księcia łęczyckiego Kazimierza II. Litwini pod dowództwem księcia Witenesa w Zielone Świątki 4 czerwca najechali gród Łęczycę i zdobyli warowną kolegiatę w Tumie. Złupili wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość, księży i ludność uprowadzili w niewolę, a samą kolegiatę podpalili. Podczas odwrotu zostali doścignięci przez oddziały księcia Kazimierza II pod Trojanowem. Wówczas książę Bolesław II mazowiecki (żonaty z córką litewskiego księcia Trojdena) doprowadził do rozejmu między Kazimierzem II i Litwinami, jednak w najmniej spodziewanym momencie Witenes go zerwał i zaatakował Kazimierza II, w wyniku czego książę łęczycki zginął[1], a Bolesławowi II życie uratował Wawrzyniec, kasztelan Białej[2]. Było to największe zwycięstwo Litwinów w walkach z Polakami (w istocie z rycerstwem łęczyckim)[3].

Po śmierci Kazimierza II panowanie nad księstwem łęczyckim przejął jego brat Władysław I Łokietek.

Śmierć Kazimierza według opisu Kroniki Jana Długosza[edytuj | edytuj kod]

Rok pański 1294. Książę litewski Witenes napada na ziemie łęczycką z wojskiem konnym w liczbie 1800 ludzi[4]: Litwinów, Prusów i Żmudzinów[5]. Kiedy w czwartek po Zielonych Świętach wtargnęli do niej przez lasy i gaje za pozwoleniem i przy poparciu księcia Mazowsza Bolesława[6] w tak milczącym i nieznanym szyku, że zmylili wszystkich, którzy ich mijali, atakując najpierw kolegiatę w Łęczycy i mordując tam lub zabierając do niewoli wielką liczbę ludu mężczyzn i kobiet, którzy się tam zgromadzili dla uczczenia święta. Prałatów, kanoników i kapłanów pana biorą bez litości do niewoli, a szaty liturgiczne, naczynia i klejnoty rozgrabiają. Pozostałych, którzy schronili się w kościele i bronili się w nim mężnie, przez podpalenie sąsiednich domów otaczających kościół i przeniesienie ognia na kolegiatę duszą i tracą. Wrogowie rozbiegli się następnie po wsiach i osadach i zabrawszy wielki łup w postaci ludzi i bydła pospiesznie wracali. Nie zniósł porażki własnej i swego wojska książę łęczycki Kazimierz, lecz ze wszystkimi rycerzami ziemi łęczyckiej zaczął ścigać barbarzyńców. Kiedy ich dopadł w położonej blisko miasta Sochaczewa nad rzeką Bzurą wsi Żuków (według innych koło wsi Trojanowa) nie licząc się z małą liczebnością swojego wojska i chmarą wrogów, rzuca się na barbarzyńców. I po krwawej walce, kiedy wielu jeńców w ferworze bitwy umknęło, pokonana przez chmarę barbarzyńców, walcząc bardzo odważnie w pierwszych szeregach, pada w największym tłumie wrogów i ponosi chlubną śmierć. Gdy ten (książę) zginął, Polacy zaczęli uciekać na wszystkie strony. Wielu spośród Polaków, unikając zaszczytnej śmierci, narażają się na haniebną. Toną w rzece Bzura za którą toczyła się walka, ponieważ wody wtedy wskutek deszczu wezbrały[7]. Litwini wzięli i łup i zwycięstwo. A łup, jaki zebrali w postaci jeńców polskich, był podobno tak wielki, że przy podziale każdemu barbarzyńcy przypadło dwudziestu chrześcijan, Polaków[8]. Książę łęczycki Kazimierz nie pozostawił po sobie nikogo[9].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Feliks Koneczny w „Świeci w dziejach narodu polskiego” w rozdziale „Wznowienie królestwa” podaje, że w toku bitwy zgodzono się na chwilowe zawieszenie broni, jednakże Litwini zdradliwie bitwę wznowili. Zaskoczony polski hufiec poszedł w rozsypkę a książę Kazimierz II został zamordowany.
  2. Adam Szweda, Sprawa najazdu litewskiego na Mazowsze w 1302 r. (1997) [dostęp 2017-12-06] (ang.).
  3. (red.) Steponas Maculevičius, Doloresa Baltrušiene, Znajomość z Litwą. Księga tysiąclecia. Tom pierwszy. Państwo, Kraštotvarka, Kaunas, 1999, ​ISBN 9986-892-34-1​, s. 18.
  4. Piotr z Dusburga ... , s. 157 – 158 podaje, że oddział litewski składał się z 800 ludzi
  5. Informacja o udziale w wyprawie Prusów i Żmudzinów występuje wyłącznie u Długosza por.Aścik Kazimierz, Najazd litewski ..., s. 5.
  6. Poparcie Bolesława II mazowieckiego dla Litwinów, jako pewnik uznają: Sroka Stanisław, Kazimierz II, w: Piastowie - leksykon biograficzny, Kraków 1999, s. 219, Suchodolska Ewa, Dzieje polityczne połowa XIII w. – połowa XIV w., w: Dzieje Mazowsza do 1526 roku – pod red. Aleksandra Gieysztora i Henryka Samsonowicza , Warszawa 1994, s. 191, Zajączkowski Stanisław, W sprawie najazdu Litewskiego na Łęczycę w 1294 roku, (w:) Studia i materiały do historii wojskowości, t. XII, z. 2, Warszawa 1966, s. 324. Trochę inaczej stanowisko Bolesława II wobec kampanii litewskiej próbuje udowodnić Aleksander Swieżawski, Rawskie księstwo Piastów, Łódź 1974, s. 16, utrzymując, że napad Witenesa był elementem sojuszu księcia płockiego z Wacławem II czeskim zmierzającym do usunięcia Piastów kujawskich z ich dzielnic. Stosunek Bolesława II względem Litwinów Długosz wziął według Aleksandra Semkowicza, Krytyczny rozbiór „Dziejów Polski” Jana Długosza (do roku 1384), Kraków 1887, s. 315, z zaginionego źródła, a więc jest w pełni wiarygodny. W tym zaginionym źródle można było znaleźć informację o miejscu bitwy podanym przez dziejopisarza – Żukowie, oraz o ucieczce jeńców w krytycznym momencie bitwy i potopieniu się ich w nurtach Bzury, zobacz: Aścik Kazimierz, Jeszcze raz o najeździe ... , s. 319.
  7. Wprawdzie o tym szczególe pisze tylko Długosz, Roczniki ... , ks. VII, s. 356. lecz informacje te wydają się dość prawdopodobne, zobacz: Semkowicz Aleksander, Krytyczny rozbiór ... , s. 315.
  8. Stryjkowski Maciej, O początkach, wywodach, dzielnościach, sprawach rycerskich i domowych sławnego narodu litewskiego, żemojdzkiego i ruskiego, przed tym nigdy od żadnego ani kuszone, ani opisane, z natchnienia Bożego a uprzejmie pilnego doświadczenia, oprac. Julia Radziszewska, Warszawa 1978, s. 225, określił liczbę jeńców na dwadzieścia tysięcy ludzi, Abraham W., Polska a chrzest Litwy, Kraków 1914, s. 13 – 14, zmniejsz ją do piętnastu tysięcy. Wszystkie te liczby wobec potencjału ludnościowego księstwa łęczyckiego wydają się jednak grubo przesadzone. Mało prawdopodobne jest też, aby liczący zaledwie 800 głów oddział Witenesa był w stanie ciągnąć ze sobą tak duże rzesze jeńców, zrabowane z kolegiaty w Tumie naczynia liturgiczne i inne skarby i przy okazji pokonać ścigające ich wojska Kazimierza II pod Trojanowem.
  9. Długosz Jan, Roczniki ... , ks. VII, s. 355 – 356.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • "Piastowie. Leksykon biograficzny" wyd. 1999 (str. 219).