Dyskusja:Andrzej Mielęcki

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

II. "powstanie"[edytuj kod]

"Tragiczna śmierć doktora była jedną z przyczyn przyśpieszenia wybuchu II powstania śląskiego." Ahaaaa, czyli bylo juz przygotow(yw)ane - czyli jednak nie bylo 'spontanicznym zrywem' 'miejscowej ludnosci' ? (pytanie retoryczne, KPIACE)


inne[edytuj kod]

No, powstrzymam sie (choc ciezko) od polemizowania z trescia i tonem tego artykulu. Jest nie tylko moim zdaniem niewywazony i nieobjektywny, jak wiele innych o tematyce slaskiej.

Takze okolicznosci jego smierci sa imho troche inne.

Ale moglibyscie przynajmniej zaznaczyc, ze zdania sa nizmiernie podzielone (por. artykul o Korfantym, tam jest na koncu taka podobna wzminaka).

I smieszy (choc nie dziwi, bo taka "tonacje" waszej "slaskologii" znam) mnie fakt, ze brak:

1) informacji o (bardzo niejsnych, "ciemnych", "mrocznych") geszeftach tego lekarza(?),

  w roznych okresach, roznego rodzaju - np. na wielka skale z Rosja i (byc moze) tez 
  szmugiel (handel?) broni............

2) informacji o jego wspolpracy, na bardzo roznych i bardzo dziwnych polach,

  z Napieralskim.........


Naprawde trudno sie dziwic, ze uzywano okreslen "agitator", "prowokator" czy "manipulant". Bo jak na doktora med. byl niezle (zle....) aktywny.....

W kazdym badz razie takim kryszalowym, naiwnym, niewinnym switoszkiem i samarytaninem nie byl. To pewne.

Do tego byl jeszcze naplywowym gosciem(sic!), czyli - w wtedysniejszej mowie - przyjezdnym kwerulantem.

Rozumiem, że wg ciebie można zakatować człowieka, jeśli nie jest kryształowy?
Jesli jest dywersantem i terrorysta, to przynajmniej musi sie on z tym liczyc.
Pardon, wiem, ze brzmi to brutalnie. Ale wtedy czasy byly bardzo napiete i gwaltowne.
A on postanowil bawic sie w wojne, wiec przez lata sial to, co potem uzbieral.
Byl nielojalny, byl antypanstwowy, byl militantny, byl kryminalny.
Kto szmugluje bron, daje wojskowe kursy, bastluje przy bombach - ten nigdzie nie stoi pod ochrona.
A powojenna sytacja u ans byla bardzo trudna, agresywna i domowowojenna. Zycie to nie bajka i nie film o 4pancernych.

nieprawda[edytuj kod]

"Na ulicy, przy której mieszkał doktor Mielęcki, do bojówek demolujących polskie sklepy oddali strzały francuscy żołnierze patrolujący miasto. Kiedy doktor wyszedł z domu, by udzielić pomocy rannym Niemcom" Nieprawda. Z okna jego domu ktos rzucil granat i to bylo bezposrednim powodem wywleczenia i zakatowania go !

prawda[edytuj kod]

por. dr Andrzej Mielecki, czlonek POW i instruktor medyczny. Instrulowal tez czlonkow Centrali Wychowania Fizycznego w Katowicach. Ta organizacja byla tajnym ugrupowaniem terrorystycznym (prof. Czaplinski; Historia Slaska), majacym na koncie liczne zamachy.

Porucznik Mielecki byl tez odpowiedzialny za agitacje polityczna oraz przerzut broni na Gorny Slask, jaki i tworzenie zakonspirowanych magazynow wojskowych.
W dzien jego smierci, niemiecka socjal-demokracja z organizowala wiec przed teatrem. Chciano zaprotestowac przeciwko zlamaniu przez Francje miedzynarodowych ustalen. Chodzilo o przemarsz wojsk francuskich na front polsko-sowjecki przez teren Gornego Slaska. Petycje chciano zlozyc na rece przedstawiciela miedzynarodowej komiscji. Na placu w budynku komisji znajdowala sie kompania strzelcow alpejskich. W miescie NIE BYLO zadnych czlonkow Grenzuschutz, czy Freikorpsow (patrz dokumenty policji w Katowicach, oraz wspomnienia szefa katowickiej policji Ulitza). W pewnym momencie czlonkowie Bojowki Polskiej wrzucili w tlum ladunki wybuchowe zabijajac 10 i raniec szereg nastepnych. Doszlo do paniki. W trakcie tej paniki kilku demonstrantow wtargnelo do mieszkania Mieleckiego, gdzie zostal on pobity. Nastepnie wyciagnieto go na ulice, gdzie rozwscieczony zamachem lud go zlinczowal, jako polskiego agitatora. Doszlo do pladrowania sklepow (niemieckich sklepow, polskich nie bylo). Stacjonujace w budynku komisji wojska NIE DOSTALY ROZKAZU uspokojenia sytuacji, anie wejscia do akcji. POZOSTALY W BUDYNKU!

Za smierc por. dra Andrzeja Mieleckiego strona polska wziela odwet, ktorego ofiara padlo ok. 100 osob.