Dyskusja:Ordynacja wyborcza

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

słaba reprezentatywność poglądów społeczeństwa ?[edytuj kod]

Jest to w dużej mierze uznaniowe, subiektywne stwierdzenie i byłoby bardzo dobrze, gdyby zwrócić jakoś na to uwagę w tekście.

Jest tak dlatego, ponieważ:

- opcji politycznych jest z grubsza 4, w praktyce 3, a przeważnie 2,

- opcje te to: komunizm, socjalizm, konserwatyzm, liberalizm,

- widać to na tej stronie (uwaga: warto przejść test przed przeczytaniem dokładnie co jest na tej stronie): http://www.digitalronin.f2s.com/politicalcompass/analysis2.php

Tak więc to system proporcjonalny, który powoduje utworzenie np. 10 partii, można uznać za niereprezentatywny, ponieważ powoduje rozdrobnienie poglądów w jednej opcji. Efektem jest chaos i brak klarownego, przewidywalnego zrealizowania tych postulatów. Nie wiadomo kto liberał, kto socjalista, kto konserwatysta.

Gdy spojrzeć na proporcjonalne wyniki wyborów w Hiszpanii: http://en.wikipedia.org/wiki/Spanish_Congress_of_Deputies to i tak liczą się tam tylko 2 partie - opcje. Pogląd o "reprezentatywności" poglądów społecznych jest mitem.

Wybory większościowe można również uznać za bardziej reprezentatywne ponieważ ułatwiają powstawanie partii regionalnych. W wyborach w UK z okręgów Irlandii Północnej mandaty uzyskały bodajże 3 partie regionalne. W wyborach proporcjonalnych byłoby to niemożliwe. Aby reprezentacje uzyskała np. mniejszość niemiecka konieczne było w Polsce złamanie zasady proporcjonalności/równości i zniesienie 5% progu dla nich.

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. W superdemokratycznych wyborach do Sejmu RP w 1991 r. organizacje regionalne i mniejszości narodowe zdobyły 14 mandatów (w tym mniejscość niemiecka - 7). W Irlandii Pólnocnej natomiast tylko wybory do Izby Gmin odbywają się w systemie większościowym; w pozostałych głosy przelicza się na mandaty w systemie STV, a więc są one quasiproporcjonalne. kaszkawal 14:30, 7 sty 2006 (CET)

To co napisałem to są spory toczone przez socjologów i politologów. Nie jest to nauka ścisła, wszystko można "podważyć" potokiem słów bez konsensusu. Aby wikipedia była obiektywna, wartoby umieścić dwie wersje "wad i zalet" - jedna reprezentowana przez "proporcjonalnych" socjologów, a druga przez "większościowych" socjologów.

--83.16.246.186 14:25, 21 maj 2005 (CEST) mg

Zgadzam sie z ocena w ostatnim akapicie. To co dla jednego jest zaleta dla innego jest wada. Na razie dalem wady i zalety zaczerpniete z linku. Wydaje mi sie, ze pozbawione sa tendencyjnosci i po prostu wymieniaja najczesciej pojawiajace sie zarzuty obu stron, a takze kresla najczesciej wymieniane zalety

Maruti

mg, masz blad w wypowiedzi: Nie kazda ordynacja proporcjonalna wyklucza istnienie partii regionalnych. Ta w Polsce tez nie wyklucza (patrz mniejszosc niemiecka).

Maruti: wlasnie sobie zrobilem test... Economic Left/Right: -6.50 Social Libertarian/Authoritarian: -7.44... kurcze socjalista pelna geba... a to dziwne... jak na kogos kto uwaza ze wiekszosc podatkow trzeba zlikwidowac... cos ten test sie nie sprawdza. Prawde mowiac gdyby Adam Smith go robil to trafilby mniej wiecej w tym miejscu gdzie ja... nie lubil korporacji i uwazaj, ze nalezy ich regulowac; zasadniczo tez mial poglady bardziej deterministyczne... natomiast test nie mial prawdziwie 'liberalnych' pytan gospodarczych.

Nie na temat ale socjalizm to bardzo nieprecyzyjne okreslenie tak samo zreszta jak liberalizm. Ludzie ich naduzywaja. Dlatego obecnie powoli odchodzi sie od podzialu na prawice i lewice (u nas to prztrwalo w dziwnej postaci bo liberalizm nigdy nie byl i nie jest prawicowy, demoliberalizm jest wrecz lewicowy). Dodam, ze podany troche wyzej link jest troche niepowazny. Test troche smieszny. Kilka z tych pytan mnie rozbroilo. Benedykta XVI dali po lewej stronie - rany ta strona to jakas parodia.

Hmm[edytuj kod]

Może to jednak bez sensu, lepiej umieścić wszystkie podnoszone zalety i wady. Chyba komuś nadpisałem cofnięcie mojej zmiany, mam zamiar to poprzywracać i wypisać jak najwięcej zalet i wad obu tych ordynacji.

--(pewien) mg 17:16, 22 maj 2005 (CEST)

Mozemy dodawac...[edytuj kod]

bez konca...

Wyglada na to, ze aby ten watek mial sens wszystkie systemy powinni byc rozpisane. Jak grupujemy wszystkie wiekszosciowe i proporcjonalne ordynacje w jedno tro wychodzi misz-masz. Nie kazdy proporcjonalny ma te same wady i zalety, podobnie jak nie wszystkie wiekszosciowe. Jak bedziemy w ten sposob rozbudowywac ten watek to wyjdzie kicha.


Zgadzam się. Trudno uzyskać klarowny obraz bez rozdzielenia różnych podrodzajów.

--(pewien) mg 00:49, 24 maj 2005 (CEST)

Podobne wady[edytuj kod]

Następujące:

-ograniczenie odzwierciedlenia poparcia dla różnych opcji

-dwubiegunowość systemu - powoduje wykluczenie pewnych grup wyborców z możliwości oddania efektywnego głosu

Chciałbym połaczyć je w jedną.

--(pewien) mg 20:03, 24 maj 2005 (CEST)

Podstawowy blad...[edytuj kod]

Polegal na tym, ze pierwotna wersje napisal czlowiek z ograniczona wiedza na temat. Stad podzielil wedlug klucza wiekszosciowy-proporcjonalny i zaczal je opisywac tak jakby nie bylo roznych odmian tych ordynacji. Uznal ze ordynacja proporcjonalna to to co mamy w Polsce i nie ma innych ordynacji proporcjonalnych. Natomiast ordynacja wiekszosciowa to to co mamy w Wielkiej Brytanii, natomiast nie ma w niej roznych wariacji.

Widac pokutuje prymitywny poziom dyskusji na temat ordynacji wyborczej (z winy naszych politykow), ktory ograniczyl sie do debaty miedzy polska proporcjonalna a JOW w systemie jedno- lub dwuturowej.

Mam nadzieje ze teraz jest to bardziej sensowne. I ze komus pozwoli ten bardziej kompletny podzial podchodzic do kwestii ordynacji bardziej analitycznie a mniej na zasadzie antytez.

Maruti

Mam pytanie odnośnie polskiego senatu - czy ordynacja do niego to Block Vote? To by tłumaczyło 80% mandatów należących do SLD. Straszy się w Polsce większościowymi właśnie na przykładzie senatu...

(pewien)mg

Nie. To wiekszosciowe w okręgach dwumandatowych. Najbardziej przerażające jest to ze gdyby to byly jednomandatowe to SLD mialoby bodajze 97 mandatow.

Dziękuję za odpowiedź. Odnośnie ilości mandatów to gdyby nie rozpad koalicji AWS/UW to by nie było takiego parcia na SLD. Wtedy nawet prawicowcy deklarowali "niech SLD przyjdzie i zrobi porządek". (pewien)mg

niechcaco nadpisalo[edytuj kod]

w historii wypowiedz kogos innego

w jaki sposób?[edytuj kod]

wybory większościowe 'w większym stopniu wykluczają kobiety z parlamentu'. W jaki sposób?

hej. wynika z socjologicznych i kulturowych spraw. proponuje poczytac np. Matland i Studlar. Sa to udowodnione badawczo tendencje, przyczyny sa dosyc przyziemne.

Prawo wyborcze[edytuj kod]

Czy to nie powinno być połaczone z tym artykułem?--Piotr Konieczny aka Prokonsul Piotrus Słucham? 02:58, 6 mar 2006 (CET)

Ordynacja WYBORCZA[edytuj kod]

Nie istnieje ordynacja większościowa lub proporcjonala. W stosunku do wyborów, rzeczownika ordynacja używa się tylko z jednym przymiotnikiem "ordynacja wyborcza". Proporcjonalne lub większościowe są tylko formuły wyborcze, ostatecznie systemy (ale to już nie jest idelanie poprawnie). MGJ

Rousseau nie mógł być za jakąkolwiek ordynacją wyborczą, bo wykluczał demokrację pośrednią. On był za demokracją bezpośrednią. W haśle jest błąd.

Co to znaczy? Może ktoś mądry poprawi?[edytuj kod]

W treści artykułu czytamy m.in. nast. "zdanie": "W porównaniu z metodą D’Hondta, która jest korzystna dla dużych partii[1],[2]. Ani z tego "zdania", ani z kontekstu nic nie wynika. Czy ktoś wie, o co tu chodzi i może to poprawić?

--Muzyk98 (dyskusja) 15:34, 30 wrz 2016 (CEST)

Poprawiłem. Szczeciniarz (dyskusja) 19:07, 30 wrz 2016 (CEST)