Dyskusja:Wielki Wybuch

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Przesunięcie ku czerwieni[edytuj kod]

Teoria nie obejmuje podstawowej kwestii. Najbardziej odległe galaktyki widzimy w widmie czerwonym, jednak światło to dociera do nas w ok 13mld lat. Wszechświat miał powstać ok 13 mld lat temu. Czyli teoretycznie widzimy powstanie wszechświata?? Te galaktyki są już dojrzałe. Więc nie jest to moment powstania. Materia oddala się od siebie i zgodnie z teorią względności maleje grawitacja pomiędzy galaktykami, więc czas zwalnia. Moim zdaniem powinna być tu o tym choć mała wzmianka. Bo moment powstania wszechświata nie jest możliwy do podania w taki sposób.

Naciąganie teorii Wielkiego Wybuchu[edytuj kod]

Teoria Wielkiego Wybuchu nie daje też odpowiedzi co się stało z czarną dziurą, którą musiał być Wszechświat zanim znacząco się rozszerzył. Po Wielkim Wybuchu promień Kosmosu był bowiem dość długo poniżej swojego promienia Schwarzchilda. Nie żyjemy także wewnątrz czarnej dziury, gdyż w takowych wszystko spada ku centrum, a więc galaktyki powinny się zbliżać do siebie, my obserwujemy zaś coś przeciwnego.

Hipoteza Wielkiego Wybuchu to tlko interpretacja kosmologicznego przesunięcia ku czerwieni jako efekt Dopplera podczas oddalania się galaktyk od siebie. Ta interpretacja nie jest już aktualna bo obecnie wiadomo, że w przestrzeni zawierającej materię czas zwalnia z odległością od obserwatora. Jest to wcześniej niznany efekt grawitacji Einsteina, który unieważnia rozszerzanie się Wszechświata, a prawdopodobnie także Wielki Wybuch.
Zjawisko zwalniania czasu z odległością w stacjonarnym wszechświecie zostało uzasadnione teoretycznie w roku 1985 i pozwolilo określić ilość ciemnej materii Wszechświata jako około dziesięciokrotnie większą od ilości materii świecącej (gwiazd). Ilość materi została określona za stałej Hubble'a, ktora okazała się równa , gdzie c to prędkość światła a to promień wszechświata Einsteina, zależny od ilości materii we wszechświecie. Ok. roku 1999 dokonano obserwacji pozornego przyspieszonego rozszerzania sie przestrzeni. Okazało się, że jest takie, jakie przwidziała teoria Einsteina a nie takie jak przepowiadała hipoteza Wielkiego Wybuchu. Hipotezy Wielkiego Wybuchu, przepowiadała opóźnione roszerzanie się przestrzeni zamiast przyspieszonego i obecnie musi się ratować postulowaniem istnienia "ciemnej materii" o własnościach magicznych (jak "rozpychanie" wszechświata) żeby przeżyć. Tak, że obecnie tylko astronomowie, którzy nie uznają teorii Einsteina za prawdziwą, uważają że energię można robić z niczego i że we wszechświecie istnieja jakaś "ciemna energia" o nie znanych jeszcze własnościach, która "rozpycha" wszechświat, mogą nadal wierzyć, że hipoteza Wielkiego Wybuchu jest prawdziwa. --JimJast (dyskusja) 23:31, 13 sty 2008 (CET)
Mogę się mylić, ale istnienie ciemnej materii i po części ciemnej energii jest już potwierdzone poprzez liczne obserwacje. Pozdrawiam --Wiggles007 @ 13:42, 28 wrz 2008 (CEST)
Nie mylisz sie w sprawie ciemnej materii a tylko w sprawie ciemnej energii. Ciemna energia wziela sie stad, ze teoria Wielkiego Wybuchu przewidywala coraz wolniejsze rozszerzanie sie wszechswiata a ok. roku 1999 okazalo sie, ze to co sie obserwuje jest rozszerzaniem sie coraz szybszym. Z tego powodu trzeba bylo wprowadzic jakis nowy rodzaj energii, ktory by za ta obserwacje odpowiadal. I wymyslono w tym celu ciemna energie.
Jezeliby zalozyc, ze energii nie mozna tworzyc z niczego (co uniemozliwa Wielki Wybuch) to wtedy okazaloby sie, ze wszechswiat sie nie rozszerza i ciemna energia przestaje byc do czegokolwkiek potrzebna. Wtedy kosmologiczne przesuniecie ku czerwieni wyjasnia sie relatywistycznym efektem w postaci czasu biegnacego wolniej w dalszej odleglosci od obserwatora. JimJast (dyskusja) 16:25, 4 sty 2009 (CET)
Prawda jest taka, że ciemna materia i ciemna energia to to samo, wynika to z równania Einsteina E=mc^2

Hipoteza, to tylko hipoteza, której z całą pewnością nikt nigdy nie udowodni empirycznie, ale także empirycznie jej nie podważy i dlatego można wymyślać sobie teorie, jakie się tylko chce, skoro tym, którzy je finansują wystarcza całkowicie imponująca liczba mędrców, kłócących się o... O co? No właśnie, czy nie jest to przypadkiem awantura o WIELKIE NIC? Skoro przed Wielkim Wybuchem przestrzeń nie była pusta, to znaczy, że była, czy, że jej nie było? Jeżeli rzeczywiście była pusta, to, co wybuchło? A jeżeli pusta nie była – czy to znaczy, że nie od Wielkiego Wybuchu zaczęło się liczyć WSZYSTKO? Ten Gorący Wielki Wybuch sprawę gmatwa jeszcze bardziej. Skoro przed Wielkim Wybuchem istniał jakiś „twór” (nie STWÓR) i to aż dzesięciowymiarowy, to w czym „wymiarowano” te wymiary, nie w przestrzeni? A co te wymiary tworzyło, nie ta materialna materia? Skąd wiadomo, jak krótko ten „twór” istniał, skoro nie było także czasu? A co sprawiło, że monstrualny „twór” się skurczył, tylko po to, aby natychmiast wybuchnąć tak inteligentnie, że dziś ma się kto kłócić o to, czego nie wywołał? Podsumowując: „twór”, z pełną energią objawił nam się w czasie, przestrzeni, namacalnie i w dodatku przed Wielkim Wybuchem, kiedy jeszcze nic się nie liczyło. Czy sponsorzy zaglądają czasem do wyników mozolnych prac naukowych, czy czekają z tym do chwili, gdy będą mogli rozpocząć z nimi, niemniej efektowne operacje finansowe? A czy zdarza im się czasem logicznie pomyśleć?

Może to być tak[edytuj kod]

Planety , gwiazdy , galaktyki , chmury galaktyk (wszystko co nazywamy "Wielkim wybuchem") - jest konwekcją ciepła przemieszczającą się w nadzwyczaj gęstym ośrodku "próżni" . Choć tego nie widzimy "próżnia" opada w postaci ciemnej materii ku centralnej części nazywanej jądrem . Każde ciepło zawsze podąża ku powierzchni - zatem omawiany obszar będzie miał kształt sferyczny . Może to wszystko brzmi paradoksalnie , ale tak jak dzwięk i inne częstotliwości cieplne mogą się przemieszczać w stalowej szynie kolejowej - tak My i nasze Wielkie Ciepło może się przemieszczać w nadzwyczaj gęstej "próżni" Wnioski takie można wyciągnąć z prędkości rozchodzenia się fal w określonym ośrodku i określonej gęstości . Im ośrodek gęstszy tym bardziej skomplikowana informacja może się w nim przemieszczać , My i świat który widzimy jest właśnie informacją . Prawdopodobnie można by wyodrębnić coś takiego jak "próżnia 1" , "próżnia 2" - i tak dalej... lub ciemna materia 1 , ciemna materia 2 - i tak dalej....coraz gęściej... lub wręcz odwrotnie...coraz rzadziej...a wszystko w jednym....

Brak Wielkiego Wybuchu[edytuj kod]

Nieprawdą jest także, że cały Wszechświat rozszerza się od zawsze. Natomiast prawdą jest, że Wszechświat był kiedyś jedną nieskończonością, Niebytem. Niebyt, to jednorodna, jedna materia, złżona z Cząstek Elementarnych [CE], nieświadoma swego istnienia. Wszystkie CE to jedna substancja. Cząsteczki tej substancji różnią się tylko [aż?] Energią, którą posiadają, i polem [Pole Higgsa],które wytwarzają wokół siebie dzięki tej Energii.Podkreślenia wymaga, że w całym Niebycie Wszechświata CE są względem siebie obojętne. Nie są ze sobą w żaden sposób powiazane, zachowują sie identycznie i są nierozróżnialne. Słowem jedna wielka, jednorodna, nieświadoma swego istnienia magma. Stan Niebytu Wszechświata trwa do momentu, aż w jego Nieskończoności "spotkały się", "trafiły na siebie", "odnalazły się" dwie CE. CE o kompatybilnych Energiach i tak się "spasowały" i połączyły, że zaczęły tworzyć jedną całość. Całość nową, osobną, inną od pozostałych CE, świadomą swej odrębności od reszty CE w Niebycie Wszechświata. To włąśnie jest początek nowej, innej "jakośći" Wszechświata, początek Bytu Wszechświata. W tym momencie Wszechświat sie podzielił na nieskończenie ujemny i nieskończenie dodatni. Na tym podziale miedzy innymi zasadza się Supersymetria Wszechświata. To łączenie trwa do dziś. Do dziś istnieje Byt.Z Czasem zaczął przybierać kolejne "formy", choć ciagle jest tym samym Bytem. Współczesny Byt Wszechświata przybrał już postać [formę] zwaną Życiem. I nadal się łączy, rozwija, a nawet rozmnaża. Rozwija się zawsze z prędkościa równą kwadratowi Czasu. Ta ekspansja trwać będzie w Nieskończoność, bo nieskończony jest Wszechświat. --Jan Łata 20:46, 30 maja 2006 (CEST)

A skąd u Ciebie ta oczywistosc? W tym temacie to kwestia bardziej wiary niż nauki. Jeżeli chodzi o najnowsze badania to prawdopodobnie wszechświat jest znacznie większy niż sądziliśmy i w związku z tym prawdopodobnie znacznie starszy - o.k. 35 mld lat. Przyjęta teoria wielkiego wybuchu ma chyba najwięcej sensu. --Zaratustra 23:59, 24. października 2006:
Obecny wiek wszechświata szacuje się na 13,73 mld lat, a rozmiary jego średnicy na 42 mld lat świetlnych. Większość fizyków uważa, że WW miał miejsce i nastąpił po zapadnięciu się "poprzedniego" wszechświata. z teorią prezentowaną przez Jan Łata jeszcze się nie spotkałem i wydaje mi się ona trochę na abstrakcyjną, dziwną, będącą efektem twórczości własnej, raczej mało popularną.--Wiggles007 @ 13:33, 1 maj 2008 (CEST)

Czas od Wielkiego Wybuchu[edytuj kod]

Skoro przed Wielkim Wybuchem nie istniała żadna materia, nie zachodziły żadne procesy fizyczno-chemiczne oraz specyficzna próżnia pozostawała w stanie stabilnym (teoretycznie od nieskończenie długiego czasu, którego nie sposób odmierzyć) to dlaczego wybuch miał miejsce 16 miliardów lat temu, a nie tryliony lat wcześniej lub później?

No chwileczkę, miał miejsce 13,7 mld lat temu, ponieważ 13,7 mld lat trwa ewolucja od punktu do stanu, w którym mamy układ słoneczny, Ziemię, życie i ludzi takich jak my. Pytanie bez sensu. Poza tym nie ma co sobie wyobrażać WW jako jakiegoś trwającego wydarzenia, które ktoś z niecierpliwością na bieżąco obserwuje. Po prostu fizyka wnioskuje, że dla T0=teraz-13mld lat wszechświat był pojedynczym punktem. Czy istnieje T<T0 i czy może funkcja stanu jest okresowa (model pulsującego wszechświata) to już inna bajka.

Chwila Wielkiego Wybuchu[edytuj kod]

Wiem, że w Wikipedii należy tutaj mówic o temacie artykułu, a nie o faktach, ale... jak mógł powstac ten wybuch, skoro nie było wtedy czasu? No bo jak wiadomo, każda chwila używa jakiegoś tam czasu. Począwszy od nędznych setnych sekundy, aż po minuty, godziny, dnie, doby, miesiące, lata, wieki, tysiąclecia itp... więc jak ten wybuch (też jakieś wydarzenie i czynnośc, nie?) mógł powstac? Wiem, że to nie jest dobre miejsce na dyskusję o tym, ale... trochę to nielogiczne, sami przyznacie. --Lodzik Loc 19:07, 11 cze 2007 (CEST)

Pewnie nie wszystko da się wytłumaczyć „na chłopski rozum” ;) :P --Bobronek 22:04, 10 sie 2007 (CEST)

Sprawy filozoficzne[edytuj kod]

Jest oczywiste, że Wielki Wybuch, a więc i nasz czas, został czymś wywołany. Jeżeli odrzucimy pokusę nazwania tego czegoś Aktem Stworzenia z woli Boga, to musimy przyjąć, że inicjatorem mogła być przyczyna natury fizycznej – przekroczenie jakiegoś krytycznego progu w jakimś odbywającym się dynamicznie procesie któremu podlegała osobliwość początkowa, będąca przedmiotem WW. Do momentu Wielkiego Wybuchu proces przekształcania owej osobliwości początkowej był stabilny, ale po przekroczeniu krytycznego progu (nie wiemy jakiego i wszystko wskazuje na to, że nigdy nie będziemy tego wiedzieli), rozpoczął się lawinowy proces WW w wyniku którego powstał nasz Wszechświat.

Jest logiczne, że taka sytuacja oznacza, iż ta osobliwość początkowa, z której, w wyniku naszego Wielkiego Wybuchu powstał nasz Wszechświat i rozpoczął się nasz czas, musiała już istnieć przed naszym czasem – a więc w innym czasie, i wzięła swój początek w innym Wszechświecie i pochodziła z innej czasoprzestrzeni. Musimy więc przyjąć do wiadomości, że przed naszym czasem, który rozpoczął bieg w momencie naszego Wielkiego Wybuchu, był co najmniej jeden inny czas, w którym istniała owa osobliwość początkowa, oraz co najmniej jeden inny Wszechświat, który musiał uprzednio, zgodnie z logiką, mieć swój początek w swoim Wielkim Wybuchu.

Można założyć, że to we wnętrzu czarnych dziur odbywają się procesy, które mogą doprowadzić do powstania warunków tworzących osobliwość początkową, stanowiącą, po zainicjowaniu, tworzywo dla Wielkiego Wybuchu i powstania nowego Wszechświata oraz nowej czasoprzestrzeni. Można więc postawić tezę, że czarne dziury są matecznikami, w których mogą powstawać nowe wszechświaty. Istnieją tam prawdopodobnie warunki, w jakich mogą przebiegać procesy powstawania tworów o parametrach osobliwości początkowych. Jeżeli procesy, przebiegające w czarnych dziurach rzeczywiście doprowadzają do powstania osobliwości początkowej oraz posiadają swój krytyczny próg, po przekroczeniu którego następuje zainicjowanie Wielkiego Wybuchu, to nieuchronnie następują wtedy narodziny jakiegoś nowego Wszechświata oraz jego własnej czasoprzestrzeni.

Postawiona hipoteza prowadzi do skonstruowania modelu, w którym pierwotny Kosmos, który Leon Max Lederman opisuje słowami Na Samym Początku była pustka - zadziwiająca forma próżni - nicość nie zawierająca żadnej przestrzeni, żadnego czasu, żadnej materii, żadnego światła, żadnego dźwięku. Jednak prawa natury były na swoim miejscu i ta dziwna próżnia posiadała potencjał., dał początek materialnemu Wszechświatowi, który następnie dał początek wielu innym pokoleniom Wszechświatów potomnych i ich czasoprzestrzeniom. Każdy z nich rozwijałby się niezależnie od poprzedniego, obok niego i w nieświadomości jego istnienia, bo w innym wymiarze czasowym i w innej przestrzeni. Każdy z nich mógłby następnie dawać początek kolejnym tego rodzaju Wszechświatom potomnym.

W tym ujęciu przestrzeń, ilość wymiarów czasu i materia Kosmosu miałyby postać nieskończoną, mimo że poszczególne jego części składowe (wszechświaty potomne i ich czasoprzestrzenie) mogłyby mieć wymiary skończone. W tym sensie byłby to twór nieskończony, wieczny, w trakcie permanentnej ewolucji.

Sprawa jest bardziej filozoficzna niż jakakolwiek inna. Obecna teoria powtarzając za Terry Pratchettem jest następująca: "Na początku było nic, które wybuchło". Na gruncie kosmogonii wszelkiej maści nieudacznicy rozwijają skrzydła, z jednego głównego powodu : "Bo mogą". Do niczego to potrzebne, ani przydatne, a do sprawdzenia też trudne.
Wielki Wybuch to rzecz prawie niemożliwa. Z punktu widzenia praw entropii nie miała prawa zaistnieć. Lecz tak na prawdę pytając skąd pochodzimy nie pytamy o nasz gatunek i Wszechświat, tylko o naszą osobistą nędzną egzystencję. W dalszej części postaram się zgodnie z prawami entropii uznać, że sam osobiście nie istnieję. Indywiduum takie jak ja jest zbyt mało prawdopodobne aby zaistnieć. Postarajmy się poszukiwać (nie tworzyć) zdarzeń prawie pewnych, a nie tych pozostałych. Powtarzając za E. Kantem, gdyby świat istniał od zawsze do chwili obecnej musiało by minąć nieskończona ilości czasu. Natomiast konkretnego momentu zaistnienia świata nie miałoby co wyznaczyć.
Czy wszechświat jest skończony? Jeżeli tak to jego granice nie kończą się. Czy osobliwość jest możliwa? Jeżeli nie powstała w dziele boskiego stworzenie to nie bardzo, do jej naturalnego wytworzenia potrzebny jest czas, a im bardziej się zbliżamy do pewnej wartości krytycznej grawitacji tym mniej "wycieka" czasu z ekwipotencjalnej powierzchni zamkniętej.
Ale zgodzę się z przedmówcą. Za kilka "wszechświatowych eonów" zostanie jedna widoczna prawie osobliwość. Reszta się oddali zbyt daleko, żeby ją dojrzeć, albo się połączy z resztą. Większość punktów we Wszechświecie jest oddalona dalej, niż droga świetlna tego czasu (prawie wszystkie). Czyli wszystko będzie czekało na prawie każdego obserwatora, który wpadając do ostatniej prawie osobliwości dostarczy jej czas na dalsze zagęszczenie i zamianę całej materii w energię. Zastanawiam się czy świat nie mógł powstawać z promieniowania szczątkowego. Pewnie widzicie, że po każdym Wielkim Wybuchu marnuje się trochę energii. Bo niektóre prawie osobliwości poleciały poza możliwości naszych obserwacji (nie mówiąc o wypromieniowanych falach, których na wagę jest więcej). Obserwator robiąc osobliwość (na zewnątrz) przyśpieszył świat i namnożył pozostałą energię. Jak sądzę.

Sekcja: "Co było przed?"[edytuj kod]

Nie podoba mi się ta sekcja. Najpierw wyraźnie stwierdza, że teoria Wielkiego Wybuchu nie daje odpowiedzi na to pytanie (i sama z siebie nigdy nie da), a potem zagłębia się w prywatne opinie fizyków i stawia w związku z tym jakieś pytania. Nazywa Leona Ledermana, specjalistę fizyki cząstek, "jednym z największy autorytetów tematu" Wielkiego Wybuchu, bez podawania źródeł stwierdza, że "do powyższej opinii przychyla się większość czołowych uczonych, jak np. Stephen Hawking." i w ogóle jest żywcem przekopiowana z tej strony -http://space.private.pl/ciekawostkiw.html Osobiście nie widzę powodu, by istniało to jako osobna sekcja, kiedy tylko pierwsza dwa zdania mają związek z tematem i można je spokojnie umieścić gdzieś na początku samego artykułu. --Now, bring me that horizon... (dyskusja) 05:42, 28 wrz 2008 (CEST)

Czy przed Wielkim Wybuchem czas w ogóle nie istniał, czy nie istniał tylko dla nas, mieszkańców ziemi? Dociekliwa

Przeniesione[edytuj kod]

Przenoszę z artykułu fragment zamieszczony tam przez wikipedystę JimJast:

"Fizyka Einsteina wyklucza mozliwosc Wielkiego Wybuchu bo zeby przyjac, ze wszechwiat sie roszerza, trzeba przyjac, ze energia mozne byc tworzona z niczego. Teoretycy Wielkiego Wybuchu to oczywiscie przyjmuja ale Einstein jako fizyk nie mogl tego przyjac bo to przeczy zasadzie zachowania energii ktora jest wbudowana w rownania Einsteina w postaci znikajacej dywergencji tensora energii-pedu. I dlatego Einstein nawet nie dyskutowal z teoretykami Wielkiego Wybuchu. Einstein powiedzial, ze "przestal rozumiec swoja teorie kiedy matematycy zaczeli mu ja tlumaczyc" i spokojnie czekal, az zaczna uprawiac fizyke zamiast matematyki. Bo wiedzial, ze wszystkie obserwowane zjawiska maja zupelnie proste interpretacje w zwyklej fizyce relatywistycznej na ktore jedank teoretycy Wielkiegi Wybuchu nie wpadli i do dzisiaj utrzymuja, ze przestrzen sie rozszerza mimo braku jakichkolwiek dowodow ze to nie jest zludzenie wywolane relatywistyczna fizyka odkryta wlasnie przez Einsteina. Ta fizyka odniosla sukces kiedy sie okazalo w 1998, ze tak jak przewidywala, rzekome rozszerzanie sie wszechswiata powinno wygladac jak przyspieszane a nie opozniane czego wymagla matematyczna teoria "Wielkiego Wybuchu" bez stalej kosmologicznej, tej jakoby "najwiekszej pomylki Einsteina". Okazalo sie nagle, ze stala kosmologiczna istnieje i matematycy nazwali ja "ciemna energia", ktora jakoby odkryli mimo, ze zgodnie z fizyka Einsteina, nie jest to zadna energia a tylko stala matematyczna potrzebna do rownowazenia rownania Einsteina (tak jak byla pomyslana juz w r. 1917)."

--AC (dyskusja) 11:12, 24 gru 2008 (CET)

Dlaczego ten fragment zostal przeniesiony i normalny czytelnik zostanie z wrazeniem, ze WW to wina Einsteina, na ktorego teorie powoluja sie proponenci WW podczas kiedy teoria Einsteina nic z WW nie ma wspolnego i Wielkiemu Wybuchowi przeczy bo wszystkie obserwowane zjawiska wyjasnia przy pomocy fizyki a nie matematyki? Trzeba raczej wyjasniac czytelnikom ze WW to teoria czysto matematyczna opierajaca sie na zalozenu ze przestrzen sie rozszerza i jezeli sie nie rozszerza to wszystkie wnioski sa bledne. A tego zeby sie rozszerzala wcale nie widac tylko niektorzy astronomowie przypuszczaja bo nie znaja Ogolnej Teorii Wzglednosci i nie wiedza ze w tej teorii czas zachowuje sie inaczej niz przypuszczaja. JimJast (dyskusja) 14:44, 24 gru 2008 (CET)
Został przeniesiony ponieważ to najwyraźniej tylko Twoje zdanie. Jeśli podasz jakieś źródła, w których obiekcje Einsteina są zawarte, które tłumaczą dlaczego odrzucił stałą kosmologiczną, przyznając, że jej wprowadzenie (którego sam dokonał, bo sam stwierdził, że zgodnie z jego teorią Wszechświat powinien się rozszerzać) było błędem, po tym jak zapoznał się z obserwacjami Hubble'a... Oczywiście, że teoria WW opiera się na założeniu, że Wszechświat się rozszerza. Ale żeby to założenie uznano za błędne potrzeba trochę więcej, niż garstki bredni. --Now, bring me that horizon... (dyskusja) 22:53, 25 gru 2008 (CET)
Teoria rozszerzającego się Wszechświata opiera się na fakcie obserwacyjnym, jakim jest związek odległości galaktyk z przesunięciem ku czerwieni linii w ich widmach, które to przesunięcie interpretuje się jako tzw. "prędkość ucieczki" (prawo Hubble'a). Nic mi o tym nie wiadomo, aby Einstein to prawo odrzucał. --AC (dyskusja) 12:44, 26 gru 2008 (CET)
Wlasnie: które to przesuniecie interpretuje sie jako tzw. "predkosc ucieczki" (prawo Hubble'a). Czyli WW to nie fakt ale intarpretacja pewnych faktow. Duza wada tej interpretacji to ze wymaga ona zrezygnowania z zasady zachowania energii, co teoretykom WW przychodzi latwo ale astronomom dosyc trudno. Dlatego niektorzy z nich zaczeli teorie grawitacji Einsteina badac dokladniej niz to zrobili teoretycy WW (i pewnie sam Einstein) i okazalo sie, ze istnieje interpretacja obserwacji, ktora nie przeczy zasadzie zachowania energii. Okazalo sie, ze przy tej interpretacji (zachowujacej energie) teoria Einsteina mowi, ze obserwowane presuniecie jest wynikiem tego, ze w przestrzeni zawierajacej masy, czas biegnie wolniej w wiekszej odleglosci od obserwatora i zaleznosc z odlegloscia jest wykladnicza, co wywoluje zludzenie przyspieszonego rozszerzania sie przestrzeni. To sie zgadza z obserwacja tego przyspieszenia dokonana na poczatku tego stulecia z dokladnoscia lepsza niz jedna sigma. Czyli okazalo sie ze WW to zludzenie optyczne i "Wszechswiat Einsteina" jest jedynym modelem zgodnym z zasada zachowania energii.
Robie wlasnie na ten temat prace doktorska z kosmologii (na wydziale fizyki UW) wiec jezeli wiesz o czyms co jest sprzeczne z powyzszym to bede Ci wdzieczny jezeli mi o tym napiszesz. Jak sie pwenie domyslasz nie chce zrobic z siebie idioty na obronie pracy nie znajac jakichs faktow z nia sprzecznych. Dziekuje z gory. JimJast (dyskusja) 01:14, 4 sty 2009 (CET)

Wiek[edytuj kod]

Jak należy rozumieć, że wszechświat ma 13-15 mld lat?? Skoro nasza galaktyka w stosunku do innych oddala się coraz to szybciej z prędkością coraz to bliższą c to przecież dla innego obserwatora (np ) czas dla nas płynie zupełnie inaczej. Więc pytam się, co oznacza, że dokonaliśmy np pomiary tła kosmicznego i na tej postawie oszacowaliśmy 13,7 mld lat ( bo tyle z ziemskiej perspektywy ma promieniowanie reliktowe) , a czy ktoś w tym wszystkim uwzględnił że czas jest względny a my przyspierszamy i poruszamy się z prędkościami zblizonymi do prędkosci swiatla wzgledem obserwatora towarzyszącemu wielkiemu wybuchowi (zresztą czasoprzestrzeń zachowywała się zupełnie inaczej przy początkach naszego wszechświata więc podanie jakiegokolwiek wieku (13,7mld lat) jest nieścisłe)??

Ten wiek należy rozumieć jako mierzony w czasie własnym obserwatorów fundamentalnych, czyli będących w spoczynku względem tzw. przepływu Hubble'a (czasie kosmicznym). Jest to ten sam czas, który oznaczamy jako t w równaniach Friedmana. --AC (dyskusja) 15:43, 22 mar 2009 (CET)

Grawitacyjna osobliwość[edytuj kod]

Jestem laikiem i ciężko mi to pojąć. Te wyrazy są linkiem do osobliwości. Proszę przeczytać jego definicję i pomyśleć jak laik ma zrozumieć, czym jest grawitacyjna osobliwość. Chodzi mi głównie o to słowo "grawitacyjna".

nazwa[edytuj kod]

W artykule stoi: Paradoksalnie, została ona nazwana przez jej głównego oponenta – Hoyle'a, który mówił o niej lekceważąco – "teoria wielkiego bum" (ang. big bang theory). Nazwa ta jednak się przyjęła. Kiedy i w jakich okolicznościach (gazeta/książka/audycja?) Hoyle użył tego określenia po raz pierwszy? Marek M (dyskusja) 18:44, 31 lip 2010 (CEST)

zawsze mi się wydawało że nazwa padła w trakcie Wielkiej Debaty, jednak Fred Hoyle nie brał w niej udziału... miał wtedy 5 lat. no i sama dyskusja dotyczyła nieco innego tematu. - John Belushi -- komentarz 18:56, 31 lip 2010 (CEST)
No nie, bez przesady, Wielka Debata miała miejsce jeszcze przed modelami Friedmana, obserwacjami Hubble'a, nie mówiąc już o jakichkolwiek teoriach gorącego wszechświata. Nie wiem skąd przypuszczenia, że ktoś mógł wtedy wymyślić Wielkie Bum?!?
Hoyle użył tej nazwy w znaczeniu prześmiewczym w programie radiowym (zapewne BBC) w 1949 czy 1950 roku (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6336). Nazwa się jednak przyjęła... --AC (dyskusja) 01:18, 1 sie 2010 (CEST)
Może by dodać tą informacje wraz ze źródłem na które powołuje się racjonalista.pl [1] ? Marek M (dyskusja) 01:27, 1 sie 2010 (CEST) ps akapit zaczyna się od słów There are a number of reasons... i o ile dobrze zrozumiałem też potwierdza BBC 1950 Marek M (dyskusja) 01:35, 1 sie 2010 (CEST)

Definicja[edytuj kod]

Powiedzcie mi, czy poniższe dwa zdania mają sens:

Wielki Wybuch (ang. Big Bang) – model ewolucji Wszechświata uznawany za najbardziej prawdopodobny. Według tego modelu ok. 13,799 ± 0,021 mld lat temu miał miejsce Wielki Wybuch – z nieskończenie gęstej i gorącej osobliwości początkowej wyłonił się Wszechświat (przestrzeń, czas, materia, energia i oddziaływania).

W pierwszym jest zawarta informacja o tym, że WW to model ewolucji Wszechświata, a w drugim – że WW to jakieś wydarzenie luźno powiązane z wyłonieniem się Wszechświata z osobliwości. Msz2001 (dyskusja) 17:46, 30 lip 2018 (CEST)

To efekt dopasowywania na siłę początku def. z tytułem. Na en wiki jest "The Big Bang theory" jako początek normalnego zdania, nie wiem czy jest tu jakaś obsesja na punkcie pauz... Swoją drogą nowe sekcje dodaje się na dole (choć te martwe linki chyba mają być jeszcze niżej...) Mithoron (pedo mellon) 18:40, 30 lip 2018 (CEST)

Co było "przed"?[edytuj kod]

Witam serdecznie,


Też coś dorzucę.

Uważam, że sekcja "co było przed" jest bez sensu w takiej postaci jaka teraz istnieje.

Jeśli odpowiedzią na pytanie: "co było przed?",

jest odpowiedź: "pytanie jest bezzasadne, bo czas powstał w momencie wielkiego wybuchu, więc nie możemy mówić o 'przed'",

to jest to przykład jakiegoś odwracania kota ogonem i głupiego odbijania piłeczki.

W filozoficzno-humorystycznie zabarwionym "wielkim pytaniu: 'co było przed?'" nie kryje się dosłownie to pytanie, a raczej ogrom pytań o charakterze ogólniejszych rozważań/dociekań.

Takich jak np.:

"Jakie mechanizmy zostały uruchomione, że ich wynikiem był wielki wybuch"?

"Jak dochodziło do osiągnięcia stanu, pozwalającego na możliwości uruchomienia tych mechanizmów"?

albo chociażby "W czym rozszerza się wszechświat"?

Pytania te są zasadne, a traktują o naturze i charakterze przyczyn, które prowadzą do określonego skutku - czysta fizyka panie.

Proszę uszanować tych, którym proste "14 mld lat temu miał miejsce Wielki Wybuch – z nieskończenie gęstej i gorącej osobliwości początkowej wyłonił się Wszechświat" nie wystarcza i chcą kopać dalej.


Chyba, że 'amerykańscy naukowcy' założyli już kościół pw. Nieskończenie Gęstej i Gorącej Osobliwości Początkowej, ale to ja w takim razie w roli heretyka do Państwa ;)


Pozdrawiam -- niepodpisany komentarz użytkownika 89.64.3.144 (dyskusja | wkład) 19:55, 5 lis 2018 (CEST)

powszechne błędy[edytuj kod]

Tego typu sekcje są zawsze trudne do napisania, ponieważ trzeba znaleźć listę tych błędów, a to często jest subiektywne. Dlatego chciałem ustalić, czy Wy równie często spotykacie się z błędem, że WW był w jednym miejscu (w rzeczywistości był on wszędzie; nie można wskazać kierunku, gdzie nastąpił WW). Jeśli znacie inne błędy to je tutaj wylistujcie, to przedyskutujemy, czy rzeczywiście są takie powszechne. Sergiusz.olszewski (dyskusja) 08:48, 26 lut 2020 (CET)


@Sergiusz.olszewski Sekcja ta ma przypis, i źródło tekstu jest dostępne. Tekst tej sekcji mówi tylko o błędzie porównywania wielkości. Zgodnie z zasadami Wikipedii trzeba by zapoznać się z tekstem źródła, uzgodnić tekst artykułu z tekstem źródła. Jeżeli tezy występujące w artykule są powszechnie przyjęte w nauce, to opisujemy je tak jak je przedstawiono, jeśli nie znajdujemy tych tez w innych źródłach, to sekcja powinna rozpoczynać się od taka to a taka grupa uczonych uważa, że .... StoK (dyskusja) 09:34, 26 lut 2020 (CET)

Tłumaczenie[edytuj kod]

Jakiś czas temu przetłumaczyłem artykuł o Wielkim Wybuchu z Wikipedii anglojęzycznej. Niestety, byłem zbyt ambitny i chciałem skorzystać jedynie z polskojęzycznych źródeł... Zapał do pracy nad tym tekstem się skończył i mam go teraz słabo uźródłowionego w brudnopisie. Jeśli ktoś byłby chętny pomóc, to będę bardzo wdzięczny: Wikipedysta:Msz2001/Brudnopis/Wielki Wybuch Msz2001 (dyskusja) 17:35, 11 mar 2020 (CET)