Pogrom w Ludmiłówce

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
"Grzegorz" - dowódca komunistycznych partyzantów z GL, odpowiedzialny za morderstwa Żydów w Ludmiłówce.

Pogrom w Ludmiłówce (listopad 1942 – luty 1943) – pogrom społeczności żydowskiej oraz żydowskich członków Gwardii Ludowej we wsi Ludmiłówka i jej okolicach w powiecie kraśnickim, popełniony przez komunistycznych partyzantów z Gwardii Ludowej, pod dowództwem Grzegorza Korczyńskiego (ps. „Grzegorz”). Zbrodnia miała charakter rabunkowy wobec ukrywających się Żydów, uciekinierów z okolicznych gett i byłych polskich żołnierzy kampanii wrześniowej pochodzenia żydowskiego. Wobec żydowskiej frakcji w GL zabójstwa te były formą wewnętrznej walki o władzę w środowisku Polskiej Partii Robotniczej. Łącznie zostało zamordowanych około 100 Żydów ukrywających się w okolicy, w większości kobiet i dzieci[1][2][3].

Przebieg wydarzeń[edytuj | edytuj kod]

W okolicach Kraśnika Korczyński pojawił się w drugiej połowie sierpnia 1942 i od razu włączył się do istniejącej tam konspiracji PPR-GL. Szybko zbudował swój własny oddział na bazie rabunkowej bandy Antoniego Palenia „Jastrzębia”. Do jego bliskich współpracowników należeli m.in. Edward Gronczewski „Przepiórka” oraz Jan Wziętek „Murzyn”. Jedną z ich pierwszych akcji zbrojnych był napad na jeden z okolicznych polskich majątków, jego rabunek i gwałt na właścicielce. Późniejsze niegroźne dywersyjne akcje „Grzegorza” oraz innych grup komunistycznych spowodowały akcję pacyfikacyjną ze strony niemieckiego okupanta, w których zginęło kilkaset osób. We wsiach Ludmiłówka, Grabówka i ich okolicach ukrywała się w rozproszeniu 100-150-osobowa społeczność żydowska, na której skupiła się uwaga gwardzistów Korczyńskiego[3].

Pierwszą żydowską ofiarą oddziału „Grzegorza” był należący do GL Jankiel Skrzyl „Kaczor”, którego wyprowadzono ze wsi do lasu i tam zabito ciosami drewnianego kołka w głowę. W ciągu kilku następnych tygodni zabito jeszcze pięcioro Żydów – 3 mężczyzn i 2 kobiety[4]. Niedługo potem do Korczyńskiego zgłosiła się grupa około 30 zbiegów z obozu dla polskich jeńców wojennych pochodzenia żydowskiego w Lublinie. Byli to polscy żołnierze kampanii wrześniowej, którzy chcieli przyłączyć się do walki przeciw Niemcom w szeregach komunistów. Oni również zostali przez grupę „Grzegorza” wymordowani[3].

Akcje zbrojne Korczyńskiego miały niewielkie znaczenie militarne (napad na pocztę, zabicie młynarza, wymordowanie niemieckiej rodziny), a skutkowały odwetami i obławami niemieckimi, co zmniejszało szanse przeżycia żydowskich uciekinierów. Wzbudzało to też niechęć części GL, która pod przywództwem powiatowego sekretarza PPR Jana Gruchalskiego „Sokoła” stworzyła opozycję. Atak oddziału „Grzegorza” na janiszowski obóz dla Żydów, zakończył się sukcesem. Zabito niemieckiego strażnika oraz zabrano kasę obozową zawierającą pieniądze i kosztowności zabrane wcześniej więźniom. Uwolniono też grupę 30-40 młodych Żydów, których zamierzano wykorzystać w partyzantce komunistycznej[3].

Po powrocie do Ludmiłówki Korczyński zażądał od ukrywających się w tej wsi i okolicy Żydów olbrzymiego okupu w wysokości 600 tys. złotych (twierdząc, że potrzebuje tej kwoty na zakup uzbrojenia dla partyzantów), po czym wyjechał, zabierając część łupów i nakazując pozostawionym gwardzistom „zbieranie” wyznaczonej kwoty. Ci rozpoczęli grabież ukrywających się, przy czym znowu zamordowano kilku następnych Żydów. Sytuacja zaogniła się, kiedy w Ludmiłówce pojawiła się kilkuletnia siostrzenica jednego z partyzantów Korczyńskiego w ubranku zaginionej żydowskiej dziewczynki, a Stefan Staręgowski „Stefan” (jeden z najbliższych współpracowników „Grzegorza”) na zebraniu lokalnego komitetu PPR wysunął plan pozbycia się Żydów jako „stanowiących zagrożenie”. Opozycja „gruchalszczyków” postanowiła interweniować. Korzystając z nieobecności przywódcy, napadnięto na siedzibę jego sztabu w Grabówce. Zabito braci Płowasiów (Jana „Lubego” i Edwarda „Lutka”) oraz „Stefana”, zniszczono ich radiostację i zabrano kosztowności zdobyte w Janiszowie i na okolicznych Żydach. W domu Feliksy Wyganowskiej zorganizowano zebranie komitetu PPR, na którym zaprezentowano ubrania, rzeczy osobiste i kosztowności wymordowanych Żydów. Komitet zaakceptował działania Gruchalskiego wobec sztabu Grzegorza, a na samego Korczyńskiego wydał wyrok śmierci[4][3].

Powróciwszy 6 grudnia do Ludmiłówki Korczyński rozpoczął krwawą zemstę. Schwytanych przeciwników zabijano na miejscu. „Czystka” dotknęła nie tylko komunistów zaangażowanych w walki wewnętrzne w GL. Ukrywających się w okolicy Żydów traktowano jako wspierających opozycję i jako takich również bezlitośnie mordowano. Bestialstwem wyróżnił się wówczas Edward Gronczewski, który po zastrzeleniu Perły Flam (Perła Żurek) włożył jej kij do narządów rodnych. Łącznie za pomocą broni palnej, granatów, kijów, znalezionych na miejscu narzędzi lub wręcz gołymi rękami zamordowano około 100 Żydów. Jana Gruchalskiego schwytano w lutym 1943. Urządzono „sąd partyjny”, po czym niezadowoleni z odpowiedzi oskarżonego „sędziowie” pobili go, a Korczyński nakazał jego egzekucję. Jan Pachuta odciął mu głowę kilkoma uderzeniami szabli, co zakończyło tę fazę porachunków wewnątrz PPR-GL[3][4][5][6].

Pod zarzutem m.in. zbrodni na Żydach podczas okupacji niemieckiej, Grzegorz Korczyński został aresztowany 21 maja 1950 przez ppłk MBP Józefa Światłę, chociaż prawdopodobnie chodziło o wykorzystanie jego zeznań przeciwko Władysławowi Gomułce, który dotychczas zapewniał mu bezkarność. 22 maja 1954 Korczyński został skazany na dożywotnie więzienie, zamienione przez Sąd Najwyższy 24 grudnia 1954 na 15 lat. Andrzej Flis „Maksym”, Edward Gronczewski i wielu innych z jego ówczesnych podkomendnych również ukarano więzieniem, np. „Przepiórka” otrzymał karę 8 lat. Po dojściu Gomułki do władzy odwołali swoje zeznania, twierdząc, że byli bici, co spowodowało unieważnienie wyroków lub umorzenie spraw. Sam Korczyński wyszedł na wolność już w kwietniu 1956, przyjechał do Warszawy i został bliskim współpracownikiem Gomułki[7][4].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Bohdan Urbankowski: Czerwona msza, czyli Uśmiech Stalina. T. 1. Warszawa: „Alfa-Wero”, 1998, s. 352. ISBN 83-7001-971-4.
  2. Paweł Wieczorkiewicz: Historia polityczna Polski 1935-1945. Warszawa: Książka i Wiedza, 2005, s. 334. ISBN 83-051337-8-8.
  3. a b c d e f Piotr Gontarczyk: Polska Partia Robotnicza: droga do władzy (1941-1944). Warszawa: Fronda, 2006, s. 178-182. ISBN 83-60335-75-3.
  4. a b c d Piotr Gontarczyk. Z genealogii elit PZPR. Przypadek Stefana Kilianowicza vel Grzegorza Korczyńskiego. „Glaukopis”. Nr 1, s. 214-229, 2003. 
  5. Marek Jan Chodakiewicz, Piotr Gontarczyk, Leszek Żebrowski: Tajne oblicze GL-AL i PPR: dokumenty. T. 2. Warszawa: „Burchard Edition”, 1997, s. 61-64. ISBN 83-904446-7-4.
  6. Rafał Drabik. Watażkowie z Gwardii Ludowej. „Dodatek historyczny IPN”. „Triumf komuny” (kopia), s. 7, 30.04-1.05.2009. „Rzeczpospolita”. 
  7. Tomasz Łabuszewski, Kazimierz Krajewski. Rzecz o dowolności dowodów zbrodni. „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”. nr 3-4/2006, s. 95-102. IPN.