Zbrodnia w Lesie Siekierzyńskim

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Zbrodnia w Lesie Siekierzyńskim – przypisywany żołnierzom Armii Krajowej 17 sierpnia 1944 mord na grupie 50–60 Żydów w zespole leśnym w okolicy wsi Siekierno koło Suchedniowa. Dariusz Libionka stwierdził, że zbrodni dokonał oddział Armii Krajowej „Barwy Białe”[1].

Przebieg w świetle źródeł zebranych przez organy sądownicze Polski Ludowej[edytuj | edytuj kod]

Okoliczności zdarzenia znane są głównie ze źródeł powstałych w trakcie postępowania sądowego przeprowadzonego w okresie stalinowskim, kiedy sądy w Polsce były instrumentem realizacji polityki partii komunistycznej. W świetle tych źródeł przebieg zajść w Lesie Siekierzyńskim prezentuje się następująco.

W sierpniu 1944 oddział Armii Krajowej „Barwy Białe”, wchodzący w skład 2. Pułku Piechoty Legionów AK (oddział powstał w listopadzie 1943 w Obwodzie Opatów AK) przemieszczał się w stronę Warszawy. Szedł z pomocą powstaniu warszawskiemu. 16 sierpnia trafił do wsi Siekierno. W trakcie patrolowania okolicy jego żołnierze natrafili na czterech młodych Żydów poszukujących prowiantu dla ukrywającej się w Lesie Siekierzyńskim większej grupy żydowskiej, złożonej z uciekinierów z obozu pracy przy zakładach zbrojeniowych „Hasag” w Skarżysku-Kamiennej. Po powzięciu wiedzy o ukrywających się Żydach dowódca oddziału por. Kazimierz Olchowik „Zawisza” wydał rozkaz „likwidacji” grupy. Jego realizację zlecił por. Edwardowi Sternikowi „Grzegorzowi”, który 17 sierpnia wyruszył na czele ok. 60 żołnierzy z oddziału AK w kierunku żydowskiego obozowiska. Na miejscu zastano kilkudziesięcioosobową grupę nieuzbrojonych cywilów, w tym kobiet (także małoletnich), koczujących w szałasach (uczestnicy zdarzenia podają liczby od 30 do 58 Żydów)[2][3]. Według relacji „Grzegorza” akt zamordowania cywilów przedstawiał się następująco: „Na miejscu zobaczyliśmy w szałasach leśnych około 30-tu osób narodowości żydowskiej, w tym i kilka kobiet. Ja wtedy wydałem rozkaz, aby ich wszystkich zebrać i wyprowadzić na polanę leśną. Następnie po wyprowadzeniu ich na polanę leśną wydałem rozkaz sierżantowi »Bolerokowi« aby wykonał wyrok śmierci na tych osobach narodowości żydowskiej, a sam odszedłem kilkanaście metrów w las, nie chcąc patrzeć na wykonanie tego wyroku. Po oddaniu strzałów do tych osób przez pozostałych członków AK wróciłem z powrotem z lasu na tę polanę i widziałem leżących zabitych już Żydów, a do niektórych jeszcze żyjących żołnierze oddali kilka strzałów”[2].

Pochówek ofiar[edytuj | edytuj kod]

Na trzeci dzień od mordu, partyzanci nakazali okolicznym chłopom dokonanie pochówku ofiar. Ciała zamordowanych leżały na stosie, były rozebrane do naga, zalane krwią, na głowach i piersiach posiadały rany postrzałowe. Leżały rozrzucone na terenie o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych. Zwłoki zakopano w nieoznaczonym miejscu w Lesie Siekierzyńskim w pobliżu mokradeł. Dokonującym pochówku AK-owcy nakazali milczenie pod groźbą śmierci[2].

Miejsce pochówku ofiar nie jest znane[2].

Kontrowersje[edytuj | edytuj kod]

Badacze mordu podnoszą, że jego przebieg został ustalony głównie w oparciu o zeznania i inne dowody zebrane w toku śledztwa i postępowania sądowego przeprowadzonego w 1950 przez organy państwowe Polski Ludowej, które programowo zabiegały w okresie stalinowskim o kompromitację Armii Krajowej[2].

Przeprowadzone po 1989 badania naukowe tylko częściowo potwierdziły fakty ustalone w latach 50. Istotna jest okoliczność, że nieznane jest miejsce pochówku ofiar, przez co niemożliwe jest przeprowadzenie ekshumacji ciał[2].

Nie ustalono tożsamości ofiar[2].

Niektórzy uczestnicy dyskusji na temat mordu podnoszą, że rozkaz dowódcy oddziału AK w sprawie zabicia grupy Żydów mógł wynikać z obawy przed ściągnięciem przez koczującą w lesie grupę uwagi Niemców, a przez to ściągnięcie realnego niebezpieczeństwa militarnego dla oddziału partyzanckiego[2].

Różnie określano liczbę ofiar. Dariusz Libionka wskazuje liczbę 50–60 zamordowanych Żydów[1].

Odpowiedzialność prawna sprawców[edytuj | edytuj kod]

Wiadomość o mordzie na grupie żydowskich cywilów dotarła do przełożonych służbowych por. Kazimierza Olchowika „Zawiszy”. Za wydanie rozkazu zabicia Żydów został on pozbawiony przez zwierzchników z AK dowództwa oddziału „Barwy Białe”[2].

W 1949 władze Polski Ludowej wszczęły śledztwo w sprawie mordu, a w 1950 proces sądowy osób oskarżonych o sprawstwo mordu. W jego ramach skazano sześciu żołnierzy AK. Na karę śmierci skazani zostali Jan Górski „Rzędzian” i Edward Sternik „Grzegorz”, lecz wyroki te złagodzono do 8 i 10 lat. Pozostali oskarżeni otrzymali kary kilkuletniego pozbawienia wolności (więzienia opuścili w latach 50.). Kary uniknęli rozkazodawca por. Kazimierz Olchowik „Zawisza” (zmarł w 1979 w Australii) i sierżant Kazimierz Rudziński (Rudnicki?) „Bolerok” (losy powojenne nieznane)[3][2].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. a b Dariusz Libionka, Zagłada Żydów w Generalnym Gubernatorstwie, Państwowe Muzeum na Majdanku, Lublin 2017, s. 238.
  2. a b c d e f g h i j Piotr Zychowicz o zbrodni w Suchedniowem. Partyzanci z AK zamordowali grupę Żydów. wp.pl, 7 października 2016. [dostęp 2018-02-07].
  3. a b Jerzy Mazurek, Alina Skibińska, “Barwy Białe” on their Way to Aid Fighting Warsaw. The Crimes of the Home Army against the Jews. academia.edu. [dostęp 2018-02-10].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Piotr Zychowicz, Żydzi. Opowieści niepoprawne politycznie, wydanie I (dodruk), Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2017, część III. „Komuniści, syjoniści, kolaboranci”, rozdział 9. „Barwy Białe” i mord na Żydach, s 285 – 295. Na końcu tekstu dopisek: „Tekst nigdy wcześniej nie publikowany. Dwaj cytowani w tekście historycy IPN nie zgodzili się na opublikowanie swoich nazwisk.” ​ISBN 978-83-7818-880-3​,